Babcia – babka makowa.
Można by zacząć
sparafrazowanymi słowami pani Ireny Santor: "babcia to najpiękniejsze
słowo świata". Na nią możemy zawsze liczyć,polegać, zawsze się przytulić
w chwilach słabości,
pójść się zwierzyć lub po jakąś radę.Babcie potrafią wszystko zrobić kiedy przyjdzie taka potrzeba: kukiełkę
do przedszkola na przedstawienie, wyszydełkować misia lub
kołnierzyk, naprawić popsuty plecak lub nawet zaszyć dziurę w
skarpecie. Nikt tak jak Ona nie ugotuje pysznego obiadku i nie
poukłada z wnukiem klocków. Jednym słowem na babcię możemy
zawsze liczyć.
Choć dzisiejszy portret
babci ciut się zmienił niż ten który ja zapamiętałam z lat
dziecinnych. Często nasze mamy a dzisiaj babcie to nowoczesne
kobiety, jeżdżące na rowerze, rolkach, piszące maile znające
biegle programy komputerowe. Niejednego z nas by zawstydziły. Jednak
nie zmieniło się nic, że wnuki są najbardziej kochane na świecie.
Każda babcia ma w kuchennym kredensie kolorową puszkę w której
przechowuje najsmaczniejsze markizy, biszkopciki, DR GERARDA i kiedy
wpadamy choć na krótką chwilkę możemy na nie liczyć. Moja
babcia wspominam ją często, nauczyła mnie praktycznie wszystkiego,
co potrzebne w życiu cierpliwości i panowanie nad sobą, miłości
do ludzi i zwierząt a przede wszystkim pokazała jak zrobić pyszny
placek drożdżowy. Zdradziła wiele tajemnic kulinarnych. Uwielbiała
słodycze u nas zawsze były ciastka. Ja mam to po niej i nie
wyobrażam sobie kawki bez smakołyków dr Gerarda najlepszej kostki
waflowej. Właśnie piję kawkę i nią się zajadam i piszę ten
post. Chciałabym z racji tego, ze opowiadam o babciach podać Wam jeden z wielu jej przepisów. Wybrałam babkę makową na pewno będzie wam smakowała.
Produkty:
50 dag mąki. 5 dag
drożdży,
2 jajka, 1 szklanka
mleka,
7 dag masła, 15 dag
cukru
na masę makową:
50 dag maku.
7 dag masła, 25 dag
cukru,
2 jaja, 4 łyżki miodu,
aromat migdałowy,
po 5 dag orzechów,
rodzynek, fig, suszonej skórki pomarańczowej,migdałów,
lub można kupić gotową
mieszankę bakalii,
cukier puder,
Wykonanie:
Drożdże rozkruszyć z
łyżką cukru, rozrobić z masłem. Dodając 13mąki, wymieszać
i odstawić do ciepłego miejsca do wyrośnięcia. Całe jajko oraz
żółtko utrzeć na parze zresztą cukru. Masło rozpuścić. Gdy
rozczyn podwoi objętość, wsypać resztę maki, dodać utarte jajka
oraz przestudzone masło. Dokładnie wyrobić ciasto i odstawić do
wyrośnięcia. Mak sparzyć odcedzić, trzykrotnie zmielić w
maszynce do mięsa. Włożyć do garnka, dodać masło, cukier, miód
i podgrzać około 10 minut. Pod koniec dodać bakalie i podgrzewać
jeszcze 5 minut. Przestudzić wlać aromat i 2 roztrzepane jajka
dokładnie wymieszać. Wyrośnięte ciasto rozwałkować na grubość
1 centymetra, przykryć masa makowa, zwinąć w ścisły rulon,
łącząc dwa jego końce, zrobić wianuszek. Formę z kominem
wysmarować tłuszczem, posypać mąką lub bułka tartą. Ponownie
odstawić do wyrośnięcia, następnie posmarować białkiem i piec w
umiarkowanie nagrzanym piekarniku około 50 minut. Posypać cukrem
pudrem .Po wystudzeniu babkę można udekorować gotową polewą
czekoladową i kolorową posypką.
Taką babkę, babcia
często piekła jak mieliśmy do niej przyjść to była i jest moja
ulubiona babka. Ja kontynuuję tradycje pieczenia w rodzinie i też
ją robię na specjalne okazje. Tak udekorowaną babkę mogą wręczyć
wnuki swoim babcią. Radość będzie dla każdego. Najlepsze
upominki są własnoręcznie wykonane, może to być kolorowy obrazek
lub laurka z wierszykiem lub choćby zaśpiewana piosenka. Ucieszy
każdą babcię i dziadka.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz