Spotkanie trzech przyjaciółek.
Nadszedł ten dzień, jak co miesiąc
urządzamy sobie wspólne wieczorki przy malej czarnej, smacznej
kawce. Każda z nas przygotowuje coś kuszącego do zjedzenia. Jolka
uwielbia jeść, ale z pieczeniem jest na „bakier”, więc
przynosi produkty DR. GERARDA. Anka robi sałatki. A ja piekę
przepyszne ciasta. Myślałam długo co przygotować i postanowiłam,
że to będzie trzy bit. Zaskoczę Jolkę, która uwielbia
najsmaczniejsze herbatniki DR. Gerarda i użyję ich do mego ciasta.
Oto przepis:
6 jajek, 1 czubata szklanka maki
pszennej, 2-3łyżki kakao,1 czubata łyżka proszku do pieczenia,
1łyżka oleju, 1 łyżka zimnej wody.
Krem:
2 jajka, 1 szklanka cukru, 4 łyżki
mąki pszennej, 4 łyżki maki ziemniaczanej,1 litr mleka, 1 cukier
waniliowy, 250g margaryny. Dodatkowo: 1 puszka masy krówkowej, 6
paczek herbatników, 1 najlepsza mleczna czekolada.
Wykonanie: Oddzielić białka od
żółtek, Ubić je na sztywna pianę pod koniec dodać cukier
następnie żółtka i chwilę jeszcze po ubijać najlepiej mikserem.
Dodać resztę składników na końcu wodę. Piec w standardowej
blaszce tak gdzieś 40-45 minut w około 180 stopniach, Po
upieczeniu ostudzić i przekroić na dwie części. Na krem: ubić
jajka z cukrem dodać mąkę i wymieszać. W garnku zagotować mleko
z cukrem waniliowym, dodawać bardzo powoli do ubitych jajek wciąż
mieszając mikserem na najmniejszych obrotach i wszystko zagotować.
Po wystudzeniu masę utrzeć z margaryną, No to bierzemy się do
najlepszej części ciasta warstw: połowa biszkopta na to pól masy
krówkowej, 2 paczki najsmaczniejszych herbatników DR. GERARDA jedna
trzecia masy budyniowej, 2 paczki herbatników, jedna druga masy
krówkowej 2 opakowania herbatników, jedna trzecia masy budyniowej
na to druga cześć biszkoptu, reszta masy budyniowej. Na wierzch
polewamy roztopioną mleczna czekoladę. Zostawiamy w lodówce do
przybycia przyjaciółek. Jest to mój popisowy numer, więc mam
nadzieję ze im zasmakuje. Nie mogę się doczekać ich min,zaczynam
mielić kawkę bo młynek stary jak świat ręczny. Czekam na
dziewczyny.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz