poniedziałek, 26 stycznia 2015

Tort herbatnikowy

Opowiem dziś historię nieudanych tortów. Czasami tak bywa, więc proponuję mieć zawsze w zapasie ciasteczka. Najsmaczniejsze markizy i rurki waflowe są firmy ,,Dr Gerard’’. A więc, obchodziliśmy urodziny koleżanki. W kulminacyjnym momencie zamiast tradycyjnego "Sto lat" rozległ się ogólny śmiech, bo jubilatka Anita, wchodząc z różowym tortem z liczbą 23 zamiast 29 powiedziała: "Przepraszam, ale nigdzie nie mogłam kupić dziewiątki...". Był to tylko początek dyskusji, na ile sposobów można zepsuć tort.  - Kiedyś robiłam tort dla siostry - zaczęła Marta. - Zgodnie z przepisem upiekłam biszkopty, zrobiłam krem, wszystko poukładałam piętrowo i zabrałam się do dekoracji. Obracając moje dzieło na tortownicy przyklejałam na jego wierzchu małe czerwone różyczki. Kiedy miałam położyć ostatnią, tort spadł ze stołu. Akurat w chwili, kiedy do kuchni wchodziły siostra z mamą! Udało nam się tort odratować, z tym że różyczki zostały już na spodzie.-Ja kiedyś do biszkoptu zamiast cukru waniliowego wsypałam kwasek cytrynowy - śmiała się Bożena. - Mnie przyszło do głowy, żeby zrobić tort na czwarte urodziny synka. Upiekłam dwa biszkopty, ale oba opadły. Skleciłam z nich cienki torcik i dla bajeru dołożyłam niegasnące świeczki. Taka była zabawa z ich zdmuchiwaniem, że nikt nie narzekał na smak - opowiedziała Anna. - A kiedy mój mąż miał urodziny, postanowiłam zrobić mu niespodziankę. Wstawiłam biszkopt do piekarnika, a sama poszłam zrobić się na bóstwo. Od malowania rzęs oderwał mnie swąd spalonego ciasta. Marek miał być za pół godziny w domu. Krem był już gotowy, co robić? Znalazłam kilka paczek herbatników. Poukładałam je w tortownicy i przełożyłam kremem. Marek śmiał się z tego pół wieczora, ale docenił moją pomysłowość, pomimo ogólnego zapachu spalenizny - dodała swoją historię Ilona. Pomysłów na zepsucie tortu jest więc wiele, zawsze więc można ratować się alternatywą z herbatników.  Do tego proponuję najlepsze herbatniki,,Dr Gerard’’.Składniki:250 g masła roślinnego, 3 jajka, 3 łyżki gorącej kawy, szczypta soli, 180 g cukru, 5 łyżek kakao, olej do wysmarowania formy, 200 g herbatników ,,Dr Gerarda’’. Sposób przygotowania: masło roztopić, a potem schłodzić, wstawiając naczynie do garnka z zimną wodą. Jajka wbić do miski, dodać kawę, sól, cukier i dobrze utrzeć. Dodawać kakao i po łyżeczce masła, dokładnie ucierając. Doprawić do smaku. Formę wysmarować olejem i wyłożyć papierem pergaminowym. Ułożyć warstwę herbatników i posmarować kremem. Kolejne warstwy układać, lekko wciskając herbatniki w krem. Formę wstawić do lodówki i dobrze schłodzić. Tort wyjąć z formy,usunąć papier i udekorować według swojego uznania. Pozdrawiam.



Brak komentarzy:

Prześlij komentarz