Witam drogich czytelników.
U Cioci na imieninach są goście i
jest rodzina, więc program się rozpoczyna do śmiechu no i do łez. Jest to
bardzo aktualny utwór, choć ma już tyle lat. Właśnie tak śpiewaliśmy w sobotę u
Cioci. Zaproszeni byliśmy na godzinę piętnastą. Wraz z dziećmi wyszykowaliśmy
się odświętnie, zapakowaliśmy prezent oraz najlepszą mleczną czekoladę zamiast
kwiatka i poszliśmy. Na miejscu na nas czekały już dzieci od kuzynki i
szwagrów. Przezorni zawsze ubezpieczeni, czyli byliśmy przygotowani na taką okazję
i mieliśmy dla każdego szkraba przysmak firmy „dr Gerard”. Ich buzie
promieniały z zachwytu. Na stole stało
już sporo jedzenia i picia, ciepłe mięso, bigos, sałatka warzywna i gyros,
galarcik, i ryba w galarecie. Dla dzieci był przygotowany stół w drugim pokoju,
a na nim najsmaczniejsze kruche wafelki. Mogą imprezować osobno, bo są już
prawie dorośli. Najstarsze ma dwanaście lat. Z ciast moją uwagę przykuł placek
jogurtowo – bakaliowy z galaretką.
Składniki:
- 1 litr jogurtu bałkańskiego
- 30 dag serka śmietankowego
- 7 jajek
- 1 szklanka cukru
- ¾ szklanki oleju
- 3 opakowania budyniu
- 1 łyżeczka proszku do pieczenia
- Po ½ szklanki rodzynek i suszonych moreli
- 1 opakowanie najlepszych biszkoptów
- 30 dag owoców
- Po 1 opakowaniu galaretki pomarańczowej i czerwonej
- Wiórki kokosowe
Przygotowanie:
1. Rodzynki
i posiekane morele zalej wrzątkiem (ewentualnie gorącą herbatą), po 10 minutach
odcedź na sitku. Rozbij jajka, oddziel żółtka od białek. Żółtka utrzyj z cukrem
na puszysty krem. Dodaj serek, jogurt, olej, wsyp budyń i proszek do pieczenia.
Wymieszaj mikserem.
2. Białka
ubij na sztywną pianę, przełóż do masy, delikatnie wymieszaj. Dodaj rodzynki i
morele.
3. Tortownicę
wyłóż pergaminem (ewentualnie posmaruj tłuszczem i wysyp kaszą manną). Na dnie
ułóż ciasno najsmaczniejsze biszkopty firmy „dr Gerard”. Wyłóż na nie masę
serową. Piecz około godzinę w temperaturze 180 stopni. Sernik dobrze wystudź.
4. Galaretkę
czerwoną rozpuść w ¾ szklanki wrzątku. Wlej ją na duży płaski talerz. Gdy zastygnie,
wytnij z niej ozdoby. Galaretkę pomarańczową rozpuść w 1,5 szklanki wrzątku,
ostudź. Na serniku fantazyjnie rozłóż rozdrobnione owoce (np. winogrona i
brzoskwinie z puszki). Pomiędzy nimi poukładaj czerwone ozdoby. Zalej tężejącą
galaretką pomarańczową. Boki posyp wiórkami kokosowymi. Schłodź.
No właśnie o tą fantazję chodzi. Moja
ciocia ułożyła owoce i dekoracje na wzór uśmiechniętej buźki, takiej jak w
telefonach komórkowych a kuzynka opowiadała, że kiedyś zrobiła pacyfę, a innym
razem symbol ulubionego klubu piłkarskiego. Dzieci i dorośli chętnie sięgali po
porcję tego placka. Tylko moja córka stwierdziła, że woli najlepsze kruche
wafelki i najsmaczniejszą mleczną czekoladę firmy „dr Gerard” i koniec. Nie jadła
nic innego słodkiego. W odróżnieniu od pozostałych gości, którym jedzenie tylko
znikało z półmisków i talerzy. A wychodząc widziałem stos brudnych naczyń. Uznałem,
że kupno zmywarki do świetny pomysł i dzięki mojej małżonce i jej zmywarce nie
mamy tego problemu.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz