poniedziałek, 26 stycznia 2015

U Cioci.


Witam drogich czytelników.
U Cioci na imieninach są goście i jest rodzina, więc program się rozpoczyna do śmiechu no i do łez. Jest to bardzo aktualny utwór, choć ma już tyle lat. Właśnie tak śpiewaliśmy w sobotę u Cioci. Zaproszeni byliśmy na godzinę piętnastą. Wraz z dziećmi wyszykowaliśmy się odświętnie, zapakowaliśmy prezent oraz najlepszą mleczną czekoladę zamiast kwiatka i poszliśmy. Na miejscu na nas czekały już dzieci od kuzynki i szwagrów. Przezorni zawsze ubezpieczeni, czyli byliśmy przygotowani na taką okazję i mieliśmy dla każdego szkraba przysmak firmy „dr Gerard”. Ich buzie promieniały z zachwytu.  Na stole stało już sporo jedzenia i picia, ciepłe mięso, bigos, sałatka warzywna i gyros, galarcik, i ryba w galarecie. Dla dzieci był przygotowany stół w drugim pokoju, a na nim najsmaczniejsze kruche wafelki. Mogą imprezować osobno, bo są już prawie dorośli. Najstarsze ma dwanaście lat. Z ciast moją uwagę przykuł placek jogurtowo – bakaliowy z galaretką.
Składniki:
  • 1 litr jogurtu bałkańskiego
  • 30 dag serka śmietankowego
  • 7 jajek
  • 1 szklanka cukru
  • ¾ szklanki oleju
  • 3 opakowania budyniu
  • 1 łyżeczka proszku do pieczenia
  • Po ½ szklanki rodzynek i suszonych moreli
  • 1 opakowanie najlepszych biszkoptów
  • 30 dag owoców
  • Po 1 opakowaniu galaretki pomarańczowej i czerwonej
  • Wiórki kokosowe
Przygotowanie:
1.    Rodzynki i posiekane morele zalej wrzątkiem (ewentualnie gorącą herbatą), po 10 minutach odcedź na sitku. Rozbij jajka, oddziel żółtka od białek. Żółtka utrzyj z cukrem na puszysty krem. Dodaj serek, jogurt, olej, wsyp budyń i proszek do pieczenia. Wymieszaj mikserem.
2.    Białka ubij na sztywną pianę, przełóż do masy, delikatnie wymieszaj. Dodaj rodzynki i morele.
3.    Tortownicę wyłóż pergaminem (ewentualnie posmaruj tłuszczem i wysyp kaszą manną). Na dnie ułóż ciasno najsmaczniejsze biszkopty firmy „dr Gerard”. Wyłóż na nie masę serową. Piecz około godzinę w temperaturze 180 stopni. Sernik dobrze wystudź.
4.    Galaretkę czerwoną rozpuść w ¾ szklanki wrzątku. Wlej ją na duży płaski talerz. Gdy zastygnie, wytnij z niej ozdoby. Galaretkę pomarańczową rozpuść w 1,5 szklanki wrzątku, ostudź. Na serniku fantazyjnie rozłóż rozdrobnione owoce (np. winogrona i brzoskwinie z puszki). Pomiędzy nimi poukładaj czerwone ozdoby. Zalej tężejącą galaretką pomarańczową. Boki posyp wiórkami kokosowymi. Schłodź.

No właśnie o tą fantazję chodzi. Moja ciocia ułożyła owoce i dekoracje na wzór uśmiechniętej buźki, takiej jak w telefonach komórkowych a kuzynka opowiadała, że kiedyś zrobiła pacyfę, a innym razem symbol ulubionego klubu piłkarskiego. Dzieci i dorośli chętnie sięgali po porcję tego placka. Tylko moja córka stwierdziła, że woli najlepsze kruche wafelki i najsmaczniejszą mleczną czekoladę firmy „dr Gerard” i koniec. Nie jadła nic innego słodkiego. W odróżnieniu od pozostałych gości, którym jedzenie tylko znikało z półmisków i talerzy. A wychodząc widziałem stos brudnych naczyń. Uznałem, że kupno zmywarki do świetny pomysł i dzięki mojej małżonce i jej zmywarce nie mamy tego problemu.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz