piątek, 16 stycznia 2015

Rafaello z mleczną czekoladą

Minęły święta, nowy rok się rozpoczął, a jak nowy rok to i czas karnawału. Wczoraj przyszła do mnie sąsiadka i zaczęła opowiadać o swoich perypetiach w pracy. Mówiła o konfliktach z nowo zatrudnioną koleżanką i jej  wymaganiach. Dziwiłam się czemu Mira tak się przejmuje, ale jak później się okazało, ta nowo przyjęta została jej nową szefową. Mira była wściekła , opowiadała jak jej robi na złość, ale nowo przyjęta robiła jej podwójnie. Po trzech godzinach gorzkich żalów, powiedziałam sąsiadce, żeby zakopała topór wojenny i popatrzyła na nią, jak na zwykłą koleżankę z pracy, nie na szefową. Podpowiedziałam jej , żeby kupiła najlepsze czekoladki oraz biszkopciki firmy ,,Dr Gerard’’, i zaniosła do pracy. Zrobiła dobrą kawę czy zielną herbatę i usiadła, z nową szefową i porozmawiała. Mira wyszła, ale nie wiedziałam czy tak zrobi. Jej wybór. Ja zajęłam się ciastem dla mojej rodziny. Oto przepis. Czas przygotowania 1 godzina. Składniki na biszkopt; 6 jaj,1 szklanka cukru,6 łyżek oleju,1 szklanka mąki,2 łyżeczki proszku do pieczenia. Masa:2 tabliczki mlecznej czekolady, rurki waflowe  ..Dr  Gerard’’,1 śnieżka,1/2 l śmietany, 30 %2 opakowania wiórek kokosowych(duże opakowania ,,Dr Gerard‘’) biszkopt przekładany pyszna masa z białej czekolady i wiórkami kokosowymi. Etapy przygotowania. Biszkopt: Żółtka oddzielamy od białek. Białka ubijamy na sztywno dodajemy powoli cukier. Do żółtek dodajemy proszek do pieczenia i mieszamy. Do ubitych białek , powoli wlewamy żółtka i olej. Mieszamy. Następnie dodajemy mąkę. Z podanych składników upiec 2 biszkopty piec po 25 min w temperaturze 25 stopni .Masa: czekoladę rozpuścić  z dwoma łyżkami mleka odstawić do przestudzenia  ,śmietanę ubić  na sztywno dodać śnieżkę i dalej ubijać .następnie delikatnie połączyć z przestudzoną czekoladą ,na koniec wsypać wiórka  i pokruszone rurki waflowe , wszystko delikatnie wymieszać. Na pierwszy biszkopt wyłożyć 3/4 kremu i przykryć drugim biszkoptem .Pozostały krem rozsmarować na wierzchu i posypać wiórkami lub płatkami migdałowymi ,według uznania . Ciasto wyszło pyszne. Po dwóch dniach ponownie odwiedziła mnie moja sąsiadka. Poprosiła o kawę . Na stół położyła moje ulubione rurki waflowe oraz kostkę waflową. Powiedziała , że to dla mnie, w ramach podziękowania za dobrą radę. Opowiedziała, że zrobiła tak jak jej podpowiedziałam, i efekty były zaskakujące. Okazało się , że ta nowa szefowa nie jest wcale taka zła, nawet bardzo miła, uczynna.  Świetnie  współpracuje z Mirką. A co najciekawsze, często w przerwach przy herbatnikach i czekoladkach,, Dr Gerarda’’ omawiają ważne dla nich sprawy. Czyli słodycze tej firmy łączą a nie dzielą. Pozdrawiam wszystkich.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz