Wycieczka – planowanie.
Każdy wyjazd wiąże się
z przyjemnościami jak i wydatkami no i na początku ze stresem. Co
ze sobą zapakować do plecaków dla całej rodzinki. Ile par czego,
jakie buty, swetry, kurtki i tak bez końca można by wyliczać. Jaka
będzie pogoda? Co do jedzenia dla dzieci na drogę?Mama chodzi i
głośno mówi – nagle z pokoju wybiega synek i krzyczy weźmy
najsmaczniejsze markizy „DR GERARDA” i najlepsze kruche wafelki!
Masz rację właśnie je kupiłam są w szafce spakuj je od razu.
Dalej krzątam się po pokoju i wyciągam rzeczy z szafek. Segreguję
ubrania to moje , mężulka no i dzieci. Ręczniki kąpielowe, klapki
w razie jak by się nam znudziło chodzenie po górach to skorzystamy
z term. Nagle przypominam sobie jeszcze trzeba zabrać mapy,
przewodniki, foldery. Wyznaczyć plan podróży, gdzie się
zatrzymamy na maleńki postój lub gdzie zatankować paliwo no i
oczywiście co można zobaczyć, zwiedzić ciekawego po drodze. To
już zostawimy mężczyznom na deserek. Mają zadanie ułatwione
wpisują w google i już gotowe. Ja dalej robię swoje leki,
paszporty, najważniejsze pieniądze, legitymacje. Zawrót głowy
robię sobie chwilkę przerwy. Wstawiam wodę na herbatkę i co mam
pod nosem moje ulubione najlepsze w świecie kruche wafelki DR
Gerarda no i najlepszą mleczną czekoladę. Nie mogę się oprzeć.
Zapach i smak mnie coraz bardziej kusi. To się nazywa zajadanie
stresów. Dobrze że cała ferajna się dołączyła bo w tych górach
musiała bym biegać. Najważniejsze jeżeli ktoś posiada kudłatego
przyjaciela jego też trzeba wyposażyć , w karmę,koc,
ręczniki, kartę
szczepień, miski, zabawki. Tak nam z jednego plecaka robią się
trzy torby. A na pewno jak znam życie jeszcze wiele rzeczy nam się
przypomni. Potem zostanie tylko rozmieszczenie wszystkich w
samochodzie, zniesienie bagaży no i dobra zabawa, wzięcie
najważniejszego uśmiechu i wiele humoru. I mieć obok siebie
CZEKOLADĘ MLECZNĄ. Pycha i wszystko się uda. Powodzenia!
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz