poniedziałek, 12 stycznia 2015

Wycieczka - planowamie

Wycieczka – planowanie.
Każdy wyjazd wiąże się z przyjemnościami jak i wydatkami no i na początku ze stresem. Co ze sobą zapakować do plecaków dla całej rodzinki. Ile par czego, jakie buty, swetry, kurtki i tak bez końca można by wyliczać. Jaka będzie pogoda? Co do jedzenia dla dzieci na drogę?Mama chodzi i głośno mówi – nagle z pokoju wybiega synek i krzyczy weźmy najsmaczniejsze markizy „DR GERARDA” i najlepsze kruche wafelki! Masz rację właśnie je kupiłam są w szafce spakuj je od razu. Dalej krzątam się po pokoju i wyciągam rzeczy z szafek. Segreguję ubrania to moje , mężulka no i dzieci. Ręczniki kąpielowe, klapki w razie jak by się nam znudziło chodzenie po górach to skorzystamy z term. Nagle przypominam sobie jeszcze trzeba zabrać mapy, przewodniki, foldery. Wyznaczyć plan podróży, gdzie się zatrzymamy na maleńki postój lub gdzie zatankować paliwo no i oczywiście co można zobaczyć, zwiedzić ciekawego po drodze. To już zostawimy mężczyznom na deserek. Mają zadanie ułatwione wpisują w google i już gotowe. Ja dalej robię swoje leki, paszporty, najważniejsze pieniądze, legitymacje. Zawrót głowy robię sobie chwilkę przerwy. Wstawiam wodę na herbatkę i co mam pod nosem moje ulubione najlepsze w świecie kruche wafelki DR Gerarda no i najlepszą mleczną czekoladę. Nie mogę się oprzeć. Zapach i smak mnie coraz bardziej kusi. To się nazywa zajadanie stresów. Dobrze że cała ferajna się dołączyła bo w tych górach musiała bym biegać. Najważniejsze jeżeli ktoś posiada kudłatego przyjaciela jego też trzeba wyposażyć , w karmę,koc,
ręczniki, kartę szczepień, miski, zabawki. Tak nam z jednego plecaka robią się trzy torby. A na pewno jak znam życie jeszcze wiele rzeczy nam się przypomni. Potem zostanie tylko rozmieszczenie wszystkich w samochodzie, zniesienie bagaży no i dobra zabawa, wzięcie najważniejszego uśmiechu i wiele humoru. I mieć obok siebie CZEKOLADĘ MLECZNĄ. Pycha i wszystko się uda. Powodzenia!

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz