Witam wszystkich. Jak dla mnie najsmaczniejsze andruty są z firmy,, Dr Gerarda’’. Jak nie mam czasu by sama coś zrobić, kupuję je. Jak mi ich zabraknie zawsze mam suche wafle w domu, polewam je czekoladą. Najlepsza mleczna czekolada jest z tej samej firmy. Jednak jak mam trochę czasu i nie brakuje mi chęci, robię sama. Dziś pokażę Wam kilka przepisów na różnego rodzaju andruty. Pierwszy przepis to andrut inaczej. Potrzebujemy: 1 opakowanie wafli, 250g masła (lub margaryny), 0,5 szkl. mleka, 1,5 szkl cukru,2 łyżeczki cukru waniliowego, 2 łyżki kakao, 1,5 szkl mleka w proszku, garść orzechów włoskich. Mleko, masło, cukry i kakao wrzucić do garnka i postawić na nie dużym ogniu, aż do rozpuszczenia i połączenia się wszystkich składników. Orzechy posiekać. Odłożyć dwa wafle, a pozostałe pokruszyć. Garnek odstawić na chwilę z ognia i dodać mleko w proszku , zmiksować. Dodać posiekane orzechy i pokruszone wafle , zmiksować. Masę wyłożyć na jeden pozostawiony wafel i przykryć drugim. Odstawić do lodówki lub w chłodne miejsce do zastygnięcia. Kolejne andruty proponuję kakaowe. Potrzebne będą: opakowanie wafli,2 szklanki mleka,3/4 szklanki cukru, duże opakowanie herbatników ..Dr Gerard’’ ,pół kostki masła lub margaryny,2 łyżki kakao. Mleko zagotowujemy, dodajemy cukier i skręcamy gaz na minimum, tylko po to aby masa się cały czas gotowała, ale nie wykipiała. Taką masę gotujemy około 1-1.5 h, następnie dodajemy masło, które powinni się roztopić. Wyłączamy i odstawiamy masę na bok. W tym czasie rozgniatamy herbatniki za pomocą wałka do ciasta, tak aby je całkowicie pokruszyć. Pokruszone ciastka dodajemy do masy, następnie dodajemy kakao. Masa powinna być gęsta, jeżeli jest zbyt lejąca należy dodać jeszcze herbatników. Czekamy, aż masa wystygnie, a następnie rozsmarowujemy ją na waflach, łącząc po kolei wszystkie warstwy. Tak przygotowany andrut, pakujemy w folie, reklamówkę, lub papier i ostawiamy do połączenia masy z waflami na około 2-3 h. Łatwe i przyjemne do zrobienia, nie mówię już o jedzeniu. Dla urozmaicenia kolorystyki proponuję teraz andruty z różowym nadzieniem. Będą fajnie wyglądać później na talerzu, a potrzebne nam będą: oczywiście opakowanie wafli, pół szklanki wody, kostka margaryny, półtorej galaretki, może być truskawkowa lub wiśniowa, szklanka. cukru. Wodę zagotowujemy z margaryną i cukrem. Do zagotowanej masy dodajemy galaretkę. Mieszamy. Lekko studzimy i smarujemy wafle. Pozostawiamy do ostygnięcia. Jak widzicie to tylko kilka z możliwości przekładania wafli. Wszystko zależy od tego na co mamy ochotę. Zwykły drzem też będzie doskonałym smarowidłem do wafli. Życzę wszystkim smacznego. Pozdrawiam.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz