Kilka dni temu , koleżanka przyniosła mi moje ulubione rurki waflowe i markizy ,,Dr Gerarda’’. Zrobiłam kawę i okazało się , że potrzebuje tort. Zgodziłam się jej pomóc. I dzisiaj mam dla Was tort, który przygotowałam właśnie dla niej, a konkretnie dla jej córeczki Jagódki. Okazją były w tym przypadku chrzciny, ale w sumie nic nie stoi na przeszkodzie, żeby przygotować taki na inną okazję np. urodziny. Ja zrobiłam tort typowo dla dziewczynki. Nie będę się rozpisywała na temat przygotowywania masy cukrowej, ozdób, bo te każdy z Was przygotowuje za pewne ze sprawdzonego przepisu, poza tym można je kupić. Skupię się raczej na bazie, a wiec na tym co było „w środku,, zwłaszcza, że z wiadomych względów nie mogę Wam pokazać tortu w przekroju. Na środek składał się jasny klasyczny biszkopt, delikatnie nasączony herbacianym ponczem, przełożony masą śmietanową, której najważniejszym akcentem była najsmaczniejsza mleczna czekolada. Słodycz łagodziły natomiast maliny, które świetnie sprawdzają się we wszelkich czekoladowych masach. Wierzch i boki tortu posmarowane zostały masą maślaną, która w przeciwieństwie do masy śmietanowej nie rozpuszcza lukru plastycznego. Tym razem nie miałam okazji spróbować tortu, ale podobno był pyszny. Oto sposób przygotowania :Białka oddzielić od żółtek, ubić na sztywną pianę. Pod koniec ubijania stopniowo dodawać cukier, cały czas ubijając (ubita piana powinna być sztywna i lśniąca). Następnie dodawać kolejno żółtka, dalej ubijając. Mąki wymieszać, przesiać i delikatnie wmieszać do ciasta drewnianą łyżką. Dno tortownicy o średnicy 26-28 cm wyłożyć papierem do pieczenia. Boków tortownicy niczym nie wykładać i nie smarować. Do formy wlać ciasto. Piec w temperaturze 160 - 170ºC około 40 minut (do suchego patyczka).Biszkopt pozostawić na kilka minut w piekarniku, następnie wyjąć z piekarnika, studzić w tortownicy. Wyjąć z formy. Biszkopt przekroić na 3 blaty. Masa czekoladowo-śmietanowa: kupujemy najlepszą czekoladę mleczną ,,Dr Gerard’’, połamać ją i przełożyć do rondla z grubym dnem, dolać kremówkę, podgrzewać do rozpuszczenia czekolady, od czasy do czasu mieszając, nie gotować. Zostawić na kilka godzin do mocnego schłodzenia, najlepiej na całą noc (dzięki temu masa będzie sztywna i pięknie się ubije). Schłodzoną masę śmietanowo-czekoladową ubić na sztywno. Dodać oczyszczone maliny i bardzo delikatnie wymieszać. Całość: Dolny blat biszkoptowy nasączyć, wyłożyć na niego połowę masy czekoladowo-śmietanowej, przykryć drugim blatem, który również należy nasączyć. Rozsmarować na nim pozostała masę śmietanową, przykryć trzecim blatem Masa maślana pod cukrowy wierzch: masło utrzeć z cukrem na puszystą masę maślaną. Posmarować nią wierzch i boki tortu. Wierzch: masę cukrową rozwałkować na dość cienki placek, rozłożyć równomiernie na torcie, boki poprzycinać, z pozostałej części zrobić ozdoby.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz