Pudełko
z zabawkami i pociąg.
Witam
Was wszystkich. Dzisiaj chciałabym napisać jak to jest z małymi a
potem ciut większymi dziećmi. Była u mnie na wizycie znajoma z
małym brzdącem, który co dopiero zaczął chodzić. Przyniosła ze
sobą kilka dla niego zabawek. Przypomniałam sobie, że przecież
przechowuję na szafie w pudełku grzechotki, książeczki dla
małych dzieci czy nawet znalazły się klocki po moim Janku. Mały
był prze szczęśliwy. Zaczęła mi opowiadać, że już nie wie co
robić z walającymi się po podłogach zabawkami, że już ma dość ciągłego sprzątania. Sama już przez
nie się potyka. Ja pamiętam też ten okres, często chowałam do
różnych pudełek zabawki którymi dzieci się znudziły i potem za
jakiś czas je wyciągałam i były zadowolone i na nowo się nimi bawiły.Trzeba stworzyć
dziecku świat zabawek i wielkich koszy lub pudeł na nie. Każde
dziecko ma jakieś swoje skarby. Jak jest małe to znaczy kilku miesięczne nie
mamy problemów z rozrzuconymi zabawkami bo bawi się gryzakami lub ma zabawki w łóżeczku. Każdy czas
dorastania jest wyjątkowy. Będzie lepiej pocieszałam ją. Dziecko
ciągle potrzebuje nowych wrażeń, przestrzeni taki ma teraz swój
mały świat. Wiosna przyjdzie, drzewa puszczą pąki, kwiaty
zakwitną, będzie można wyjść na dłużej na spacer i mama
przemęczona nabierze koloru i radości. Wpadłam na pomysł żeby
razem z Anią zrobić coś słodkiego aby również dzieci miały
radość. Zawsze mam schowane dla niespodziewanych gości
najsmaczniejsze herbatniki, biszkopty dr Gerarda. Postanowiłam je
wykorzystać. Zrobimy ciasto pociąg.Podam Wam przepis:
Pociąg
ciasto:
50
dag mąki,
kostka
masła,
4
żółtka,15 dag cukru,
4-5
łyżek kwaśnej śmietany,
krem
:kostka masła,
2
żółtka, 10 dag cukru,
tabliczka najlepszej
mlecznej czekolady dr Gerarda,
cukier
waniliowy,
dekoracja:16
okrągłych herbatników,
2-3
łyżki dowolnego lukru lub bitej śmietany,
małe
owoce i cukiereczki.
Z
podanych składników zagnieć kruche ciasto. Włożyć na godzin do
lodówki po czym rozwałkować i upiec w piekarniku nagrzanym do 190
stopni. Z wystudzonego ciasta wykroić lokomotywę oraz trzy wagoniki
(każdy powinien się składać z dwóch prostokątów). Przełożyć
prostokąty kremem czekoladowym, ustawić cały pociąg na torach z
foli aluminiowej. Posmarować go resztą kremu, przykleić koła,
udekorować lukrem, owocowymi cukiereczkami i posadzić na wagonikach
bajkowych pasażerów z klocków lego lub żelatynowe misie.
Ja
wykorzystuję do zrobienia kół okrągłe ciastko z dziurką
posypane cukrem dr Gerarda idealnie się do tego nadają. Świetnie
się razem bawiliśmy dzieci pomagały przyklejać ciastka i misie
przy tym oczywiście podjadając. Mały Michaś może jeszcze nie wie
do końca o co chodzi, ale też miał w tym udział.dostał garnek i
pokrywki i nam na nich grał. Było zabawnie, radośnie i pysznie.
Mama Ania się zrelaksowała i przestała się przejmować tymczasowym
bałaganem z zabawkami.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz