środa, 4 lutego 2015

Ptasie mleczko

Za oknem zimno, śniegu po pas…Marzenia, za oknem deszczowo i wietrznie, ale to nic, uśmiechnęłam się do siebie, wypiłam łyk kawy i sięgnęłam po najsmaczniejsze andruty firmy ,,Dr Gerarda’’. Zastanawiałam się przez chwilę nad tym , co będę dziś robiła. Sprzątać mi się nie chce, czytać ksiązki też weny nie mam. Popatrzyłam na zegarek była dziesiąta rano hmm.. zadzwonię do koleżanki. W słuchawce usłyszałam zaspany głos Krysi, halo  co tak wcześnie?, zaśmiałam się cicho i powiedziałam że jest już dziesiąta, i zapraszam Cię na kawę. Krysia odpowiedziała , że jest jeszcze w szlafroku. No to co! Daleko nie masz , tylko piętro wyżej. Minęło pięć minut i już obie siedziałyśmy popijając kawę i zajadałyśmy się ciasteczkami, które szybko zniknęły. Co robimy? Zapytałam, jak to co  ciacho! – usłyszałam odpowiedź , wybuchłyśmy obie śmiechem. Postanowiłyśmy zrobić ptasie mleczko. W domu miałam wszystkie produkty. Zamiast piec biszkopt, wykorzystałyśmy najsmaczniejsze biszkopty ,,Dr Gerard’. Oto przepis na tort średnicy 20 cm. Krem; 200 g masła o temperaturze pokojowej, 100 g mleka zagęszczonego słodzonego, 100 ml wody, 300 g cukru, 2 białka. Polewa ; 100 g ciemnej czekolady oraz 50 g masła. Wykonanie kremu; Masło ucieramy razem z mlekiem zagęszczonym na puszystą masę. Z wody i cukru ugotować gęsty syrop, żeby był jak cienka nić. Między czasie ubić na sztywno białka z szczyptą soli, pod koniec ubijania powoli dodawać syrop , lejąc cieniutkim strumieniem. Ubijać aż masa wystygnie i zgęstnieje. Do masła dodawać po łyżce ubite białka . Cały czas ubijając na niskich obrotach. Przygotować tortownicę wykładając najlepsze biszkopty ,,Dr Gerard’’, można posmarować je przecierem truskawkowym. Krem wyłożyć na biszkopt i włożyć do lodówki do zastygnięcia. ( najlepiej na noc, ale my na to czasu nie miałyśmy ). Rozpuścić masło i czekoladę mleczną i wylać ją na tort. Wiadomo co dalej, czekałyśmy aż zastygnie . kiedy czekałyśmy na nasze ciacho, oglądałyśmy show kulinarny i zastanawiałyśmy się co zrobimy na obiad. Między czasie odwiedziła mnie koleżanka i tak zaczęło się babskie popołudnie. I co tam , niech za oknem wiatr hula, my mamy cieplutko i słodko. Polecam  wszystkim produkty firmy,, Dr Gerard’’, są najlepsze.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz