Witam wszystkich.
Dziś chciałabym podać przepis na najlepsze rurki waflowe. W sklepach Możemy
kupić gotowe rurki waflowe firmy ,,Dr Gerard’’, są bardzo smaczne. Ale ja, rurki
własnej roboty, zawsze mam w zapasie. Gdy przyjdą goście wystarczy
napełnić je bitą śmietaną i gotowe !. Można je napełniać czym chcecie, różnymi
kremami, a na końcu polać je najsmaczniejszą mleczną czekoladą , mojej
ulubionej firmy ,,Dr Gerard’’. A oto przepis na rurki waflowe. Potrzebujemy do
tego wafle suche tortowe, oczywiście nie okrągłe tylko kwadratowe. Każdy wafel
przekrawamy na 4 większe lub 6 mniejszych prostokątów. Na garnuszku z gotującą
się wodą kładziemy metalowe sito, a na nim po jednym waflu. Czekamy aż wafelek
zmięknie pod wpływem pary (ok.1-2 min) i szybkim ruchem zwijamy go w rurkę na
jakimś okrągłym, długim przedmiocie. Ja robiłam to na błyszczyku do ust.
Grubość też zależy od Was. Po zwinięciu wszystkich wkładamy je na ok. 5 minut
do piekarnika na 200 stopni, wtedy będą bardzo chrupiące, trzeba tylko pilnować, żeby się nie przypaliły. Prosty sposób, szybka robota,a przyjemności wiele. Dla
łasuchów proponuję przepyszny krem waniliowo-serowy. Składniki; 300g serka kremowego, 100 g miękkiego masła,1,5
szklanki przesianego cukru pudru,1 łyżeczka ekstraktu waniliowego cynamon. Wszystkie
składniki muszą mieć temperaturę pokojową. Masło utrzeć z cukrem pudrem na
puch. Następnie po łyżce dodawać serek, cały czas miksując. Dodać wanilię,
zmiksować. Gotowym kremem napełniać rurki. I to wszystko na dziś, ja sama za
chwilę zabieram się do napełniania
najlepszych rurek waflowych. Dziś spodziewam się gości. Do rurek
przygotuję krem czekoladowo orzechowy, moi goście przepadają za takim
kremem. Jednak jest jedna osoba która
nie lubi za bardzo słodkich rzeczy tj. kremy. Wiec wczoraj w sklepie kupiłam
ciasteczka. Najlepsze są krakersy ,,Dr Gerard’’, wiem ,że tej osobie posmakują.
Za oknem pochmurno, w telewizji nic ciekawego, może zadzwonię do koleżanki,
porozmawiam przez chwilę, do przyjścia gości mam jeszcze kilka godzin. Zdążę ze
wszystkim, ale powiem szczerze , że jakoś mi dzisiaj brak ,,weny’’. Ale muszę
się jakoś zmusić, to ważni goście, od ich wizyty zależeć będzie przyszłość
mojego syna. Dziś nic nie można załatwić bez znajomości. Dobrze , że jeszcze
jakieś mi pozostały z mojej byłem pracy. Jakoś będzie. Nie chcę, ale muszę, jak mówili sławni ludzie.
zabieram się do pracy, a jeszcze wcześniej jakieś małe ploteczki od cioteczki. Miłego
rurkowania. Pozdrawiam i życzę smacznego.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz