Witam. Zbliżają się urodziny
mojego syna. Nie jest już przedszkolakiem, ani gimnazjalistą. Więc przyjęcie
musi się odbyć troszkę na innych zasadach, niż kilka lat temu. Kiedyś były
baloniki, lizaki, groszki i galaretka. Dziś trzeba wymyśleć coś innego. Syn
chce zaprosić kilkoro przyjaciół. Znają się już od dziecka. Ich świętowanie polega
na siedzeniu przed komputerem , oczywiście każdy ze swoim laptopem i
rozgrywaniem jakiś gierek. Mamusia ,jest od tego by coś przygotować do przekąszenia.
Najlepiej chipsy i cola. Ale ja wiem swoje, zrobię coś zdrowego i zarazem
smacznego. Syn lubi sałatkę owocową. Robię zawsze w wielkim arbuzie. Arbuz
wydrążam, potem miąższ kroję w kostkę i mieszam z innymi owocami. Mieszankę z
powrotem wrzucam do wydrążonego arbuza. Moja rodzina lubi też różnego rodzaju
ciasteczka. Najczęściej kupuję firmy,, Dr Gerard’’. Najsmaczniejsze Bambino i
Bratanki znikają, kiedy tylko wyłożę je na talerz. A wracając do zbliżających
się urodzin syna, postanowiłam, że zrobię mu niespodziankę. Przygotuję ciasto ,,chatka
puchatka,,. Kiedyś za nim przepadał, zresztą tak jak za tą bajką. Kupię
kolorowe baloniki i lizaki. Wiem, że mogę sobie na takie zżarty pozwolić. Już widzę
minę mojego syna. A oto jak robię to ciasto. Potrzebne nam będą: 3 paczki herbatników,
najlepsze herbatniki będą z firmy ,, Dr Gerard’’, 2 serki mascarpone 500 g,3
żółtka,2 łyżki miękkiego masła,1/2 szklanki cukru pudru,3 łyżeczki żelatyny,1
galaretka, ewentualnie rodzynki. Swoją
pracę rozpoczynam od zrobienia galaretki, według przepisu na opakowaniu.
Galaretka musi być przygotowana wcześniej, by zastygła. Na folii albuminowej
rozkładamy herbatniki w trzech rzędach. Poszczególne rzędy herbatników muszą
być od siebie oddalone na ok. 1 cm. Wszystkie herbatniki polewamy niewielką
ilością mleka, żeby trochę namiękły. Żółtka ucieram z cukrem i masłem. Do
ucieranej masy dodaję serki. Następnie dodaję żelatynę przygotowaną według
przepisu na opakowaniu. Dobrze miksujemy. Tę masę wykładam potem na ułożone herbatniki.
Ja do sera lubię dorzucić rodzynki, ale jak ktoś nie lubi to nie musi ich
dodawać. Jeżeli chcemy zrobić z wersją podwójnych herbatników, to masę trzeba
podzielić na dwie części. Do drugiej dodaje kakao. Wszystko zależy co lubimy. Jak
mam wyłożoną już masę , układamy na środku paski galaretki. Jak już mamy
to zrobione, czas na złożenie naszego
domku. Chwytam za folię aluminiową, i oba brzegi zbliżam do siebie. Zewnętrzne
herbatniki zbliżają się do siebie , tworząc trójkąt równoramienny. Ciasto
ściśle owijam folią aluminiową i odstawiam do lodówki. Po schłodzeniu polewam mleczną czekoladą ,, Dr Gerard’’. Dokupiłam ,
na wszelki wypadek Mini rogaliki zdobione i Wilczy Apetyt. Mam nadzieję, że
urodziny syna udadzą się, a ciasto będzie się wszystkim podobało i smakowało. Na pewno
będzie dużo śmiechu. Pozdrawiam.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz