środa, 18 marca 2015

Nie zapomniana podróż.

Zbliżał się koniec roku szkolnego krążą plotki że prawdopodobnie odbędzie się wycieczka.Dokładnie pamiętam ten dzień kiedy wraz z klasą zwiedzaliśmy Warszawę. Każdy odliczał dni ...
Wycieczka odbyła się w 1 czerwcu.. To była moja niezapomniana podróż !
Na pociąg wszyscy przybyli przed czasem. Każdy nie mógł się doczekać. Spakowałem się 3 dni przed! Do plecaka wrzuciłem też najlepsze Kubanki kokosowe i Pasja advocat z firmy  Dr. Gerarda. Zawsze chciałem zwiedzić stolicę Polski. Jest tam tyle zabytków. Wsiedliśmy do pociągu i ruszyliśmy . Dosłownie niemal co pięć minut  wszyscy pytali panią wychowawczynię kiedy dojedziemy.
Wreszcie! Byliśmy na miejscu. Była to wycieczka dwudniowa, poszliśmy więc do hotelu rozpakować nasze rzeczy, zjeść obiad. Gdy skończyliśmy- wyszliśmy z hotelu zapoznać się z miastem. Pan przewodnik opowiedział nam o Łazienkach- które ujrzeliśmy. Nie sądziłem że jest tam tak pięknie. Z zaciekawieniem słuchałem historii, ciekawostek. Chciałem z tej podróży wynieść jak najwięcej... Następnie zwiedziliśmy Muzeum Teatralne i Muzeum Techniki. Byłem pod wrażeniem. Ja akurat bardzo lubię dowiadywać się nowych informacji z dziedziny sztuki, kultury.
Kolejnym celem naszej podróży było Stare Miasto. Tam było również pięknie. Następnie zapoznaliśmy się z widokiem Cytadeli, Twierdzy Warszawskiej. Co tu dużo mówić ? Trzeba zobaczyć to na własne oczy! . No i wreszcie- pod koniec dnia udaliśmy się do Pałacu Prezydenckiego. Czekełam na to! Strażnik wpuścił nas do pałacu. Podobało mi się
Wszyscy byli zmęczeni więc wróciliśmy do hotelu. Zjedliśmy kolację i udaliśmy się do swoich 3 i 4 osobowych pokojów. Właśnie wtedy zorientowałem się, że w domu zostawiłem mój telefon komórkowy! Zrobiłem się bezradny. Chciałem zadzwonić do mamy i opowiedzieć jej o wszystkim, co zobaczyłem. Ale od czego ma się przyjaciół ? Moja koleżanka pożyczyła mi swój telefon.
Następny dzień. Wstaliśmy, zjedliśmy śniadanie. Ja na deser wyjąłem zabrane z domu najsmaczniejsze Rogaliki pudrowane i Listek deserowy  z firmy Dr. Gerarda. Poczęstowałem wszysckich z pokoju bardzo chwalili że są pyszne. Wyszliśmy do centrum. Każdy chciał kupić jakieś pamiątki, bądź wysłać najbliższym pocztówkę. Podeszliśmy do straganów i zaczęliśmy kupować. Pieniądze wzięłem na szczęście! Później całą grupą poszliśmy do Aqua-Parku. Była świetna zabawa! Około godziny piętnastej poszliśmy do Barbakanu Warszawskiego. Lubię te klimaty. :). O godz. siedemnastej wróciliśmy na obiad. Pociąg powrotny mieliśmy o 20.00 więc było jeszcze trochę czasu. Postanowiliśmy iść na lody, po prostu dodać sobie trochę rozrywki.
Minęła godzina. Potem zwiedziliśmy Stary Rynek. Wszystkim się podobało. :)
Wróciliśmy do hotelu, spakować się. Wszyscy zrobili to co mieli zrobić i podjechał Bus. Wsiadliśmy i pojechaliśmy na dworzec kolejowy. Gdy nadjechał pociąg nikomu nie chciało się wsiadać - dwa dni to bardzo mało. Było jeszcze tyle rzeczy do zobaczenia! No ale cóż. Pociąg ruszył, a my zaczęliśmy wspominać wspaniałe dwa dni .
Bardzo podobała mi się ta podróż - chciał bym ją powtórzyć. Może w dalekiej przyszłości z rodziną?

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz