wtorek, 17 marca 2015
Wycieczka rowerowa.
Pewnego razu w marcowy słoneczny ciepły dzień wybrałem się na wycieczkę rowerową ponieważ pogoda była piękna .Przed wyruszeniem w tracę udałem się do sklepu żeby zrobić zaopatrzenie na drogę. Kupiłem między innymi najlepsze Psotki i Wilczy apetyt z firmy Dr. Gerarda. Wyruszyłem na wycieczkę do Karniowic . Gdy byłem w połowie drogi to usłyszałem głośny trzask popatrzyłem się na tylnią oponę a tam potężna dziura w dętce pomyślałem że w tych okolicach nikogo nie znam . Więc podeszłam do domu w którym było otwarte okno i zapytałem czy tutaj ktoś ma może trochę kleju i kawałka gumy . Naszczęście pan gospodarz powiedział mi że zna mojego tatę i że postara mi się pomóc . Po jakimś czasie Pan Janusz powiedział mi że to nic poważnego i że naprawimy oponę w jak najszybszym czasie . Po 15 min załataliśmy dentkę podziękowałem panu i ruszyłem jechać dalej . Po dotarciu do Karniowic spotkałem kolegę z klasy porozmawialiśmy i opowiedziałem mu swoją przygodę . po jakimś czasie nadszedł czas na powrót do domu . W drodze zdarzył mi się wypadek niechcący zahamowałem przednim hamulcem i wypadłem przez kierownice naszczęście nic poważnego mi się nie stało tylko rozciąłem sobie kolano ale miałem przy sobie apteczkę i opatrzyłem ranę . Pojechałem dalej aż w końcu dotarłem do domu i tam spędziłem pozostały dzień .Usiadłem i rozmyślałem na spokojnie cały przebieg wycieczki.Była by może całkowicie udana żeby mnie nie spotkały takie przygody.Z tego też powodu została znacznie zkrucona i nawet zapomniałem zjeść wcześniej kupione najsmaczniejsze Psotki i Wilczy apetyt z firmy Dr. Gerard.
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz