czwartek, 5 marca 2015

Przyjazd rodzinki.

Przyjazd rodzinki.

We wtorek rano odebrałam telefon od mojej mamy że przyjeżdża wuja ze Śląska. Będą w czwartek koło południa. Bardzo się ucieszyłam z tej wiadomości. Jako dzieciaki często tam jeździliśmy wuja był górnikiem. Opowiadał nam rożne historie o pracy w kopalni węgla brunatnego. Jest to niebezpieczna praca. Wymaga współpracy, siły i pokory wobec tego żywiołu jakim jest podziemie kopalni. Jak wracał do domu miał czarne jak węgiel brwi to najbardziej zapamiętałam z tego okresu. Praca w kopalni była jego pasją tak jak jego ojca i rodzeństwa. Poczyniłam odpowiednie przygotowania. Obdzwoniłam rodzeństwo i razem pomogliśmy mojej mamie szykować się na powitanie rodzinki. Od samego rana wzięłyśmy się za sprzątanie. Zosia wycierała kurze, Ala odkurzała a Ja przebierałam pościele. Potem pranie, mycie podłóg i ogarnięcie łazienki. Przerwa na kawę oznajmiła mama. Przygotowała dla nas najlepsze ciastka dr Gerarda między innymi Bratanki są to kruche markizy przełożone kremem śmietankowym i Mafijne Choco trzy kruche herbatniki przełożone kremem czekoladowym. Ulubione mojej siostry ona lubi wszystko co jest czekoladowe. Co robimy do jedzenia pada pytanie? Zastanawiamy się przez małą chwilkę i robimy ryby ulubione wuja. Szkoda, że to nie lato były by prosto z jeziora. Będzie sałatka śledziowa no i oczywiście mięsko z piekarnika własnoręcznie je przygotuję. Na deser upiek tort trzy warstwowy z wiśniami i udekoruję go listkami deserowymi Dr Gerarda. Będzie przepysznie. Na pewno przyjdzie rodzeństwo mamy i wuja do tego cała nasza ferajna z dzieciakami zbierze się nas z dwudziestu. Będzie znowu wesoło jak zawsze przy takich spotkaniach. Do tego trzeba przynieść stół z piwnicy, krzesła. Pośpiewamy sobie stare dobre piosenki i po wspominamy dobre wspólne czasy młodości. Zakąska już będzie tylko trzeba pojechać po coś do tej zakąski najlepiej „białą wodę” dla mężczyzn i coś delikatnego dla kobiet, soki dla dzieci. Kupimy też te ciastka z czekoladą i z serduszkiem na wierzchu Wilczy Apetyt i paczkę markizów Gold dr Gerarda wszyscy się w nich rozsmakują. Jesteśmy gotowe na przyjęcie gości. Będzie super.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz